Fajerwerki - Bale z VIP - ami.

Bale karnawałowe zawsze miały wyjątkową oprawę. Zapraszane tam były, wyjątkowe osoby, z znane z mediów, ale też czasem takie jak ja. Będąc młodym jeszcze kawalerem, mającym za sobą lata kariery zawodniczej w tańcu towarzyskim, byłem rozpoznawalny i niekiedy zapraszany na takie bale jako osoba towarzysząca. Potrafiłem pokazywać różne numery taneczne, a szczególnie fajnie było, gdy zapraszali również moją była partnerkę. Moją byłą, zapraszał jakiś znany VIP, a ja szedłem ze znaną bizneswoman. Tak to się utarło, że jak ktoś nie miał z kim pójść na bal dzwonił do mnie, albo do Weroniki. Co roku byliśmy razem, ale osobno na tych samych balach. W trakcie, czasem mieliśmy, już za kasę, jakiś mały pokaz, a potem znów tańczyliśmy raz, dwa, prawa, lewa. Najbardziej na balach podobały mi się pokazy sztucznych ogni. Takie Fajerwerki, sztuczne ognie i pokazy pirotechniczne dodawały kolorytu każdej imprezie. Myśleliśmy z Weroniką o małej szkole tańca dla dzieci, młodzieży i dorosłych, ale jakoś temat jest przyszłością.