Hotel - orla skała

W Szklarskiej Porębie jest Hotel Orla Skała. Nazywa się tak od ulicy, na której stoi i od grupy skalnej, mieszczącej się w pobliskim lasku. Hotel zwyczajny może, bo standard trochę wyższy od turystycznego, ale jego usytuowanie i zewnętrzny wygląd są nadzwyczajne. Po hotelach już troszkę jeździłem. Znam i te drogie, o bardzo wysokim standardzie, ale nie obce mi są również takie hotele, jak ten. Już dawno założyłem sobie, że będę podróżował wszędzie tam, gdzie może spotkać mnie coś ciekawego - natrafię na jakieś duchy, starodawne historie zaklęte w omszałe mury, ślady po poszukiwaczach skarbów, i tym podobne. Dobrze się stało, że przyjechałem na Orlą Skałę. To są dwa stare poniemieckie domy, wyglądające jak zameczki, czy wysokie dość strzeliste dwory z wieżyczkami. Drewniane, z elementami pruskiego muru i przepięknie położone w lesie, z widokiem na góry. Pikanterii okolicy dodaje miejscowe podanie, że w pobliskich skałach uciekający faszyści ukryli jakieś skarby. Nieraz ponoć spotykano poszukiwaczy tych kosztowności, którzy w wypiekami na twarzy przeczesywali tutejsze lasy.