Rewal - Idealne wczasy przeżyjesz jedynie nad morzem w Rewalu

RewalCudze chwalicie, swego nie znacie, mawiał poeta. I miał absolutną rację. Nie trzeba wcale wyjeżdżać za granicę, by miło i fajnie spędzić urlop. Wszakże w naszym kraju również można znaleźć fajny hotel nad morzem, lub jakiś urokliwy pensjonacik. Ja jednak mam jedno ulubione miejsce, gdzie chętnie wracam. Tym miejscem są domki letniskowe w Rewalu. Od wielu odwiedzam to miejsce i jeszcze mi się nie znudziło. Ogólnie rzecz biorąc Rewal jest wspaniałą miejscowością. Tutaj nie można się nudzić, bowiem tutaj bez przerwy coś się dzieje. Odwiedzając Rewal zadowoleni będą wszyscy, i Ci którzy uwielbiają po prostu leżeć plackiem na plaży i Ci którzy wolą spędzać czas czynnie. Ja należę do tej drugiej grupy osób. Prawie całe tegoroczne wakacje spędziłam zwiedzając okolicę na rowerze, surfując, lub grając w tenisa. A wieczorami szalałam na fantastycznych imprezkach. Wczasy były doskonałe i już nie mogę doczekać się kolejnego lata, być morze znów odwiedzę Rewal? Jeśli chodzi o wyjazdy wakacyjne to najczęściej wybieram miejscapoza granicami Polski. Wiadomo w Polsce nie zawsze trafi się pięknapogoda a siedzieć przez cały czas w hotelu, czy pensjonacie to żadna przyjemność. Ostatnio jednak okoliczności zmusiłya nas do wyjazdu nad nasze polskie morze. Jak się później okazało Rewal jest idealnym miejscem na relaks. Idealne warunki noclegowe, masa atrakcji i co najistotniejsze aura też była rewelacyjna. Słońce prażyło właściwie przez cały czas. Tak sobie myślę, że od tej pory planując urlop będziemy brali pod uwagę również miejscowości nad polskim morzem. Najpiękniejsze dla mnie miejsce w naszym kraju to bezspornie Rewal. Zawsze z przyjemnością tu przyjeżdżam. Rewalska plaża jest prawdopodobnie najbardziej urokliwa na całym świecie, a już z pewnością na wybrzeży bałtyckim. Można na niej siedzieć godzinami. Ja zazwyczaj wypoczywam opalając się i przypatrując się jak mój mąż z dzieciakami szaleje w morzu. Ostatnim razem mąż, który uwielbia wodę i sporty wodne po raz pierwszy spróbował swoich sił na desce. Ja i dzieci przypatrywaliśmy się temu zjawisku z brzegu i muszę się przyznać, że mieliśmy niezły ubaw. Jednak mąż był nieugięty i po jakimś czasie nawet zaczęło to trochę przypominać surfing. Ubóstwiam wieczory w tej nadmorskiej miejscowości. Zachody słońca są tam cudne, a spacery w takiej scenerii szalenie romantyczne.

Inne ciekawe: